|
|
Tak ukradłeś mi serce
Ono twarde jak głaz Otoczone cierniem zwątpienia
Odmierzało czas Mojego istnienia.
Uśmiech z ust nie schodził Brak obawy na twarzy
Umysł myśl grodził Na te godne uwagi.
Ono twarde jak głaz, Którego nic nie skruszy
Wierzyło, że czas... Nigdy go nie wzruszy.
I uparcie w tej wierze Długo trwało
O tym, że ktoś to zmieni Nigdy nie myślało.
W majowy czas serce przysnęło,
A złodziej je skradł Nim się ocknęło
I dłońmi swymi otoczył je ciepło,
Że serce wbrew woli powoli zmiękło.
I znikły twarde zasady istnienia
Znikły bo miłość przecież wszystko zmienia.
Tak ukradłeś mi serce.
2007-05-09 09:22:37 skomentuj (1)
|
|